Dla palaczy powraca. W końcu szkoda, żeby zmarnował się taki ładny adres, nie? Myślę, że tym razem będzie istnieć jako blog muzyczny.
Jako pierwszy album prezentuję Wam "Ambivalence Avenue" Bibio. I o tej płycie akurat nie chce mi się rozpisywać. Dużo gitary, sampli, elektroniki. Jest różnie, i radośnie i nieco smutniej. Ja znalazłem na tej płycie wszystko co lubię i czego szukałem. Odpalcie spokojnie papierosy i posłuchajcie.